piątek, 19 grudnia 2014

Podsumowanie miesiąca - listopada /~\

No cześć! Oto mega spóźnione podsumowanie miesiąca listopada. Wybaczcie ale gimnazjum = brak czasu na cokolwiek. Na szczęście nadszedł grudzień a wraz z nim ferie świąteczne = wolne no i oczywiście same święta Bożego Narodzenia. Grudzień oczywiście jak grudzień najlepszy w kwestii poszerzania biblioteczek. Ja bardzo się cieszę z powodu świąt tak długo wyczekiwanych przeze mnie i wolnych dni. Zero nauki ♡ no ale. No mam nadzieje iz grudzien bedzie bardziej udanym miesiacem (mimo ze zostalo tylko kilka dni) pod wzgledem recencji oraz Waszej aktywnosci. Ten nie byl udany mimo iz napisalam ok 4 recenzji (jedna mi sie usunela -.- a reszty jeszcze nie udostepnilam po prostu). Mam nadzieje ze w tym uda mi sie ja napisac na nowo. Chcialabym rowniez zaznaczyc iz listopad pod wzgledem czytania byl na dzien dzisiejszy duzo lepszym od grudnia bo w grudniu nie przeczytalam jeszcze nic. Miejmy nadzieje uda mi sie to nadrobic. A powiem Wam jeszcze iz te czekajace recenzje mega mega zalegle nadal beda czekac bo ich juz nie napisze. Po prostu za dawno je czytalam i juz praktycznie nic z nich nie pamietam. No chyba ze cos mi sie odmieni i bede ktoregos dnia nudzila sie bardzo to moze.. moze.. ale nie wiem jeszcze. Chcialam Wam bardzo dwoch napisac no ale zobaczymy... ahh no..  i teraz taki bonus. Po wigilii moge Wam pokazac co dostalam (prezenty, ksiazki) taki bonus dla moich ksiazkoholikow ♥ chcecie? :D no... jeszcze jakis tam wlasnie post po wigilii dodam a teraz bardziej statystycznie:
Wejść było 5175 a jest 5700 wiec przybylo ok 525
Bylo i jest 18 obs wiec nie przybyl nikt :c
Postow doszlo 8
Recenzji 3
Przeczytałam 5 książek o nastepujacych tytulach:
Dziady - 290 str
Dziedzictwo - 440 str
Elita - 328 str
Jedyna - 330 str
Zeznania Niekrytego Krytyka - 140 str
Razem przeczytałam 1528 stron co daje nam ok 50 stron na dzień.
Najlepsza przeczytana książka:
Wszystkie były świetne , ale chyba wybieram Jedyną i Dziedzictwo
Najgorsza przeczytana książka:
Nie było takowych.
Chciałabym dodać że w tym miesiącu nie będzie stosiku boo.. Troszku juz za pozno, ale chce sknnczyc w tym miesiacu opowiesc wigilijna i.. Gwiazd naszych wina :)
Ps. Bardzo Was przepraszam poniewaz ten post mial zostac udostepniony jakis tydzien temu ale jak zwykle nawalilam. Takze jesli chcecie zobaczyc moje prezenty swiateczne w tym nowosci ksiazkowe to piszcie w kom a ja porpbie zdjecia itd. Jeszcze prawdopodovnie jutro bede zamawiac kilka ksiazek z pieniedzy na gwiazdke wiec jak przyjda to jak chcecie to wstawie wtedy ten post. Aa no i czy warto kupowac na bonito.pl bo nie wiem,a mam zamiar kupic kilka ksiazek. Doradzcie mi prosze. + w zwiazku z nadchodzacym koncem roku szykuje sie dla Was bodajze minimum 3 posty ( pods itp.) ode mnie. Takze no.. Do zobaczenia i doradzcie mi co do bonito.pl paa ;*
~Książkoholiczka

środa, 19 listopada 2014

Poszkiwany admin od zaraz

Poszukujemy recenzenta od zaraz! Chetni zglaszac sie w kom piszac "zglaszam sie i juz czekam na odpowiedz" a na meila klaudia72@spoko.pl wyslijciw jedna ze swoich recenzji. My wytypujemy jedna lib dwie osoby ktore zostana z nami na okres probny. Wszystkie info na e-mail. W mailu wpiszcie rowniez swoja nazwe z bloggera. Pozdrawiamy.
Zaloga Stan:Zaczytanej

42. "Zbuntowani" &


Autor: C.J Daugherty
Tytuł: "Zbuntowani"
Tytuł oryginalny: "Resistance"

Gatunek: thriller
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 10/10








Opis:
"Po ataku Nathaniela szkoła staje się miejscem paranoicznym – jest w niej więcej strażników niż uczniów. Ceną za bezpieczeństwo podopiecznych jest ich wolność.
Zdesperowana Allie zrobi wszystko, by powstrzymać podstępnego wroga. Zgadza się nawet na udział w niebezpiecznych nocnych misjach zorganizowanych przez Lucindę. Carter i Sylvain są gotowi walczyć u jej boku. Obaj ją kochają, lecz dziewczyna musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Żaden z nich nie będzie czekać wiecznie"




Po kolejnym ataku Nathaniela, Cimmeria nie jest już tym samym miejscem. Zredukowana do granic możliwości liczba uczniów i nauczyciele stawia szkołę w naprawdę trudnej sytuacji. Ponad to pozycja Lucindy w zarządzie gwałtownie spada, a liczba jej sprzymierzeńców również maleje.

Kiedy zabierałam się za tę książkę, miałam wielkie oczekiwania. Po zakupie egzemplarza i przeczytaniu pierwszego rozdziału byłam lekko zniesmaczona. Osobiście pragnę aby Carter był z Allie. Książka rozpoczyna się sytuacją pomiędzy Sylvainem a Allie. Nie mówię, że są jakieś nietypowe sceny, broń boże. Po prostu między Allie i Sylvainem coś zaczyna się dziać i przez większość książki sytuacja jest skupiona na ich relacji.

Po tym jak po ataku Nathaniela,  Rachel i Allie i wyruszył w nieznane miejsca, zostawiając przyjaciół samych sobie, w Cimmerii nastąpiły gwałtowne zmiany. Nie przykuwano już zbytniej uwagi na przestrzeganie zasad. Nauczyciele pragnęli jedynie zapewnić bezpieczeństwo pozostałym w szkole uczniom. Jednak nawet w budynku nie byli dostatecznie bezpieczni z podwojoną liczbą ochroniarzy. Wśród nich bezkarnie spacerował sobie szpieg odpowiedzialny za wiele zła wyrządzonego do tej pory. Od kiedy tylko padła wzmianka o szpiegu, głowiłam się kto to mógł być. Z początku nie miałam żadnych konkretnych koncepcji. Kiedy pojawili się ochroniarze, podejrzewałam, że któryś z nich preferuje poglądy Nathaniela. Niestety wiele jeszcze moich pomysłów nie sprawdziło się. Dam sobie rękę, głowę, dam się cała poćwiartować, że wiele z Was, w tym ja, nie sądziło, że właśnie ta osoba jest szpiegiem. A jednak czasem maska miłego człowieka, skrywa psychopatę i mordercę niewinnych osób.

Książka ma w sumie kilka najważniejszych wątków. Najważniejszy to przejęcie władzy przez Nathaniela. Na każdym kroku jest o tym wzmianka, i na prawdę czytając książkę, ani przez chwile nie da się o tym zapomnieć. Drugim ważnym wątkiem jest walka Lucindy o utrzymanie władzy, albo chociaż zachowanie jej w połowie. Później przewijają się nam bardziej poboczne kwestie typu obrona Cimmerii, szukanie szpiega, zapewnianie bezpieczeństwa. Jako trzeci ważny wątek, trzeba podać sytuację sercową Allie. Mamy czwartą cześć, a dziewczyna do tej pory nie wie czego chce. Chwileczkę, nie wiedziała czego aż do ostatniego rozdziału. Nie powiem Wam który z naszych cudownych panów okazał  się tym jedynym. Uważam, że nawet jeżeli nasza główna bohaterka nie wybrała Waszego typu i będziecie na nią ostro wkurzenie, to końcówka po prostu albo złamie Wam serce, albo po prostu zasmuci. Jeżeli związaliście się przez trzy poprzednie książki z Allie, to uwierzcie- ta końcówka Was dobije.

Ta część zmieniła również moje zdanie i nastawienie do niektórych postaci. Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale polubiłam Katie. Dziewczyna była na prawdę wredną suką i nie mogłam pojąć jak autorka mogła wykreować taką postać. A teraz? Katie diametralnie się zmieniła. Nadal od czasu zachowuje się jak pani i władczyni, ale stała się bardziej przyjazna i pomocna. Za wszelką cenę próbuje pomóc innym, bo nie ma zamiaru opuszczać murów szkoły. Natomiast Rachel, bardzo wkurzyła mnie swoim zachowaniem. Rozumiem- spędziła z Allie cztery miesiące, widziała ja codziennie i codziennie z nią przebywała. Kiedy przyjechała do Cimmerii również rozumiem- stęskniła się za przyjaciółmi i z każdym chciała zamienić chociaż zdanie. Ale czy prawdziwa przyjaciółka, odwraca się do ciebie plecami i całe dnie spędza z inną? No chyba coś tutaj jest nie halo. Mam pewne podejrzenia co do Rachel i jeżeli są prawdziwe, to ją rozumiem, ale żeby nie pogadać z przyjaciółką o problemach i ją unikać jak w niektórych momentach wszyscy inni oraz mówić powierzone sekrety? Na prawdę takie zachowanie nie jest podobne do Rachel i ta postać w tej części mnie zmartwiła.

Podsumowując- książka jest na prawdę wciągając. Jak chyba w większości początki są nudnawe, ale z kolejnymi strona akcja coraz bardziej się rozwija, trzyma w napięciu i nie da się od tak zakończyć na wybranym rozdziale i za jakiś czas czytać dalej. Autorka poszczególne rozdziały kończyła w takich momentach, że kiedy czytałam dany fragment o 22 to miałam ochotę lecieć do Anglii i ją zabić za takie końcówki rozdziałów. Nie potrafiłam zatrzymać się na jednym i resztę czytać dalej.
Napomknę jeszcze i czym samym przygotuje Was na kolejną śmierć. Nigdy nie spodziewałam się że zginie tak kluczowa postać, a co najważniejsze- że inna osoba będzie tak za nią rozpaczać. Ale cicho, ja nic nie mówię.

Na samym końcu wspomnijmy jeszcze o stronie graficznej w książce. Okładka jest na prawdę śliczna. Ogólnie cała seria ma cudowne okładki- Polacy czasem umieją coś zrobić rewelacyjnie xD Tak więc okładka jak zawsze przedstawia "trójcę świętą" czyli Allie, Cartera i Sylvaina. Nie chwaląc się, kiedy byłam na Targach Książki miałam okazje zobaczyć na żywo okładkowego Sylvaina! Co z tego, że tak przelotnie.... ważne że go widziałam :D
Zachęcam wszystkich do sięgnięcia po tę serię. W przyszłym roku wychodzi ostatnia część, jednak autorka nie zaprzecza, że w przyszłości napisze jeszcze o przygodach uczniów Cimmerii jako dorosłych ludziach.


No i mamy recenzję Zbuntowanych! Wybaczcie, że zaczynamy naszą recenzyjną przygodę z ta serię za przeproszeniem od dupy strony, ale razem z książkocholiczką podzieliłyśmy się, że ona recenzuje dwie pierwsze części, a ja dwie kolejne. Liczę na jakieś komentarze i jeżeli ktoś może- polecajcie naszego bloga znajomym.
Pozdrawiam,
Nora Fray
xoxo

piątek, 7 listopada 2014

41. "Zostań, jeśli kochasz." &





Autor: Gayle Forman
Tytuł: Zostań, jeśli kochasz
Tytuł Oryginalny: If i stay...
Liczba stron: 248
Gatunek: Dramat
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ocena: 7/10







Opis: 
" Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszania. Musi podjąć decyzje, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy tez poddać się umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczas życie.

Poruszając książka o dające wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności zegnania się z przeszłością i przyjmowanie tego co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać."


Tę recenzję zacznę trochę inaczej. Spróbujcie wyobrazić sobie siebie w sytuacji głównej bohaterki. Macie wolny dzień. Przyszedł przymrozek i postanowiono pozamykać szkoły. Nie chcą siedzieć cały boży dzień w domu na kanapie przed telewizorem lub znowu grać przez pół dnia wiolonczeli, wraz z rodziną wpadasz na pomysł aby odwiedzić dziadków. Nic nie zapowiada się na tragedię. Wsiadacie sobie do auta i jedziecie. Słuchacie piosenek, aż tu nagle "Bum". Wyjeżdża jakaś ciężarówka. Wasze auto wpada w poślizg i ulega zniszczeniu. Twoi rodzice giną na miejscu, brat walczy o życie a ty? Jako "duch" musisz patrzeć jak najbliżsi cierpią z powodu twojej rodziny i zdecydować czy zostać po stronie śmierci czy wrócić do żywych. Co byś zrobił?
Jeżeli już sobie to wyobraziłeś/łaś to lepiej Ci będzie zrozumieć tę historię. Taki ma ona początek. Dalszej części nie będę Wam zdradzać, gdyż nie po to pisze recenzję. Powiem tylko, że książka mnie nie powaliła. Oglądając zwiastun filmu przy którym na prawdę się popłakałam, sądziłam że książka totalnie mnie załamie. Jednak brakowało mi w niej tych emocji. Autor opisywał wydarzenia oczami bohaterki, tak jakby to były sytuacje z którymi spotykała się na co dzień. Ogólnie fabuła jest bardzo zachęcająca i wciągająca, ale bardziej podobały mi się sytuacje z przeszłości niż teraźniejsze. Nie mówiąc o tej książce w samej negatywach powiem, ze postać Adama jest najlepszą postacią w książce. Sposób w jaki on kocha Mia'ę (nie mam pojęcia jak się to odmienia xD ) i jak mu na niej zależy jest powalający i na prawdę wzruszający. Na końcówce chciałam się popłakać, ale byłam wtedy szkole i za 5 minut miałam odpowiadać z "Pater Noster", więc trochę sytuacja nie na miejscu. :D

Okładka książki którą posiadam jest filmowa widoczna na zdjęciu. Jest jak dla mnie prześliczna i uwielbiam kiedy ludzie robią fan arty do innych rzeczy na jej podstawie.
Podsumowując moją strasznie pogmatwaną opinię powyżej, książkę Wam polecam. Nie wszyscy musza się kierować moją opinią, gdyż ja jestem człowiekiem dziwny i na prawdę ciężko się wzruszam. Podam na przykładzie- koleżance, której pożyczyłam książkę na prawdę się ona podoba. Więc widzicie każdy ma inne zdanie. Moje Wam zaprezentowałam, liczę, że osoby które już przeczytały ten dramat wypowiedzą się w komentarzu :)
Film miał premierę stosunkowo niedawno, bodajże we wrześniu. W tytułową bohaterkę wcieliła się Chloë Grace Moretz, którą swoją drogą bardzo lubię. Poniżej znów dan zwiastun tej produkcji, gdyż przedstawi on tragizm tej historii bardziej niż moje słowa :)






Co sądzicie o recenzji? Czekam na jakieś pozytywne jak i nie komentarze, ale błagam żeby jakieś były! To na prawdę motywuje :) Nie długo powinna się pojawić nowa notka ode mnie, ale nie wiem jeszcze co zrecenzuje. 
Pozdrawiam gorąco, 
Nora Fray 
xoxo

środa, 5 listopada 2014

40. W pierścieniu ognia /~\

Nareszcie recenzja - W pierścieniu ognia




Tytuł: W pierścieniu ognia
Autor: Suzanne Collins
Część trylogii: 2
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tytuł oryginału: Catching Fire
Liczba stron: 360 
Ocena: 10/10

Wbrew przewidywaniom 74 Igrzyska Głodowe wygrywa 16-letnia Katniss Everdeen. Po raz pierwszy w historii igrzysk wygrywa je również drugi trybut. Partner Katniss na arenie - Peeta Mellark. Wygrali jedynie dzięki okazanemu buntowi. Katniss obawia się zemsty kapitolu. Ta jednak nie nadchodzi tak szybko. Tuż przed Tourneé zwycięzców, Katniss dostaje polecenia - ma w dalszym ciągu udawać zakochaną w Peecie. Czy podoła zadaniu? Dodatkowo zbliża się trzecie ćwierćwiecze poskromienia. Co z tego wyniknie? Jakie będą relacje Peety i Katniss? Czy zdołają dalej udawać zakochanych?


Książka jak i poprzednia jej część jest świetna ! Kolejne losy mieszkańców Panem to nowa dawka różnorodnych emocji i przeżyć. To co dzieje się podczas trzeciego ćwierćwiecza poskromienia (i później) sprawia, iż na nowo zakochujemy się w Igrzyskach i musimy na chwilę odłożyć książkę, aby powiedzieć "o kurdę!".

Książka napisana jest z punktu widzenia Katniss, co bardzo ułatwia nam "wcielenie się" w książkę ;D Ułatwiają to również realistyczne opisy, miejsc i zdarzeń. Dodatkowo napisana jest takim... ni to łatwym, ni to ciężkim językiem - po prostu idealnym. Czyta się ją bardzo szybko i nie można jej dobrowolnie odłożyć :P  Najlepiej mieć wolny weekend, aby ją przeczytać ;p

Ogólnie WPO bardzo daje do myślenia. Uczy nas o przyjaźni, miłości, o tym, że warto mieć własne zdanie, bo wtedy wszystko jest możliwe. Pokazuje jak kilka osób, jest w stanie poświęcić własne życie, aby przetrwała reszta. Aby przetrwała nawet jedna osoba. Praca w zespole, może dać nam bardzo wiele. Tylko.. też nie można ufać wszystkim po kolei tak szybko :).

Szata graficzna książki, jak i w pierwszej części, ogranicza się do okładki. Tym razem (zależy od wydania) czerwonej okładki z - jak mniemam - kosogłosem. Okładka tak jak i w reszcie części bardzo mi się podoba. Jest.. inna od wszystkich.

Wszystkim , którzy jeszcze nie czytali drugiej części Igrzysk (albo w ogóle) zalecam udanie się do księgarni/biblioteki i zabranie się za czytanie. Na prawdę warto. Mimo początkowych pozorów, przed wzięciem trylogii do rąk.. książka jest na prawdę bardzo dobra i każdy nastolatek (a nawet dorosły) powinien ją przeczytać. Nie dość, że jest bardzo dobrą lekturą na długie zimowe wieczory, to daje nam tematy do przemyśleń.

Piszcie mi co sądzicie o recenzji w komentarzach. Pisać kolejną, bo nie wiem? Piszcie mi jak coś jest nie tak itp. Pozdrawiam ;* i do "zobaczenia".
~Książkoholiczka


poniedziałek, 3 listopada 2014

Stosik Listopadowy #12 &





1. "Zostań jeśli kochasz"- Gayle Forman-książka moja, jestem już prawie przy końcu, więc recenzja pojawi się niedługo :)
2. "Zbuntowani"- C.J Daugherty-książka moja, czwarta część serii Wybranych.
3. "Przebudzona o świcie"- c.c hunter- druga część serii wodospady cienie, książka również moja :)
4. "Miasto Niebiańskiego Ognia"- Cassandra Clare- książka także moja, szósta i ostatnia książka z serii Dary Anioła, największe wyzwanie i obawiam się, że nie uda mi się jej przeczytać w tym miesiącu.

I co sądzicie o moim stosiku? Wiem skacze z dramatu do totalnej fantastyki, ale cóż taka już jestem :) 
Pewnie niektórych dziwi fakt, że praktycznie większość książek ze stosików i recenzowanych jest moja... nie pytajcie skąd mam hajs bo sama nie wiem xD  Z bólem serca muszę powiedzieć, że w tym roku planuje już tylko kupić 3-4 książki ( to taki ból dla mnie) ale w sobotę wrócę z urodzin z około 6 więc, to wszystko wynagradza :D 
Dobra jest późno, mój mózg już się przerzucił na tryb nocnego wariaty, więc lepiej już sobie pójdę. Życzę miłej nocy ^^ 
Pozdrawiam,
Nora Fray 
xoxox

Podsumowanie miesiąca- Październik &



Przybyło nam:
689 wyświetleń- było 4486, dzisiaj 5175
2 obserwatorów
9 postów
4 recenzje

Przeczytane książki:
"Dywizjon 303"-Arkady Fiedler
"Zagrożeni"- C.J Daugherty



Witajcie kochani :)
Jak widzicie, poprzedni miesiąc nie był zbyt udany. To ze względu na to, że rodzice mi zakazali czytać książki w tygodniu szkolnym, a ja niestety w weekendy czytać nie potrafię. W obecnym miesiącu planuję przeczytać chociaż dwie książki więcej, ale nic nie obiecuję gdyż jedna liczy sobie 400 ileś stron a druga 600 coś... zresztą w następnym poście zobaczycie :* 
Nie będę się wiele rozpisywać, bo sensu to najmniejszego nie ma :)
Trzymajcie się ciepło i życzę udanego listopada ;) 
Pozdrawiam, 
Nora Fray :* 



TBR listopad /~\

Witajcie ! :3 a oto mój stosik na listopad ;3 poprzeczka, jak zwykle - niezbyt wysoko, ale przy ogromie nauki ciężko jest czytać, więc na razie mamy tylko 2 książki ;).
Zaczynając od góry:
Dziedzictwo - C.J. Daugherty
Książka pożyczona od koleżanki. Czytałam 1 cz i tak mnie wciągnęła, że nie wytrzymam, co dalej?? *,*

Elita - Kiera Cass
Książka , również pożyczona od koleżanki. Rownież czytałam 1 cz i bardzo mi się podobała. Zobaczymy jak ta :3 

Czytaliście coś ze stosiku? Jeśli tak to podzielcie się wrażeniami w kom :)) Co sądzicie o stosiku? Dobrze wybrałam? Ja sądze , że tak ;) Dzisiaj chyba zacznę elitę. Kolejny post to prawdopodobnie recenzja ode mnie :) To tak króciutko. Chyba miaałam coś jeszcze powiedzieć, ale zapomniałam ;c Także jak mi się przypomni to najwyżej Wam napiszę :) piszcie mi w kom wszystko co chcecie :) czekam z niecierpliwością. I czy chcecie jakieś nowe recki? Czekam na kom. Pozdrawiam ;*
~Książkoholiczka ;3   

podsumowanie miesiąca - październik /~\

 
witajcie w nowym miesiącu - listopadzie. Coraz bliżej świąt Bożego Narodzenia (w to wchodzą nowe książki :3) i nowego roku - 2015. ten miesiąc co do czytania był całkiem niezły. przeczytałam jakieś 3 książki (w tym cały stosik) co do recenzji na blogu jak zwykle - słabo, ale nie będę narzekać mając nadzieję, że ten będzie lepszy :p (teraz to nie obiecanki-cacanki bo już coś tam dla Was sknociłam więc mam nadzieję, iż w końcu wyjdę na prostą) tak więc przybyło nam w tym miesiącu:

• było 4486 wyświetleń, a jest 5175, więc przybyło nam ich 689
• 2 obserwatorów
• 9 postów
• 4 recenzje

Przeczytałam 3 książki, w tym wszystkie ze stosiku - jak na mnie to niezły wynik:
Rywalki ♥ - 336 str
Wybrani ♥ - 440 str
Córka Robrojka - 220 str

razem przeczytałam 996 stron , co wychodzi średnio 32 str/dzień.

Najlepsza przeczytana książka: Rywalki i Wybrani :D
Najgorsza przeczytana książka: Nie było takiej, bo nawet moja lektura okazała się być całkiem niezła, ale gdyby oczywiście nie było wyjścia, umieściłabym tu Córkę Robrojka. Ogólnie sama w sobie fajna ale taki.. inny język niż czytam na codzień ;)
 To chyba tyle. Jeśli macie jakieś pytania/ zwątpienia/ czytaliście jakąś książkę/ macie jakieś inne zdanie/ coś źle napisałam, to od tego są komentarze, o tam na dole :) Pozdrawiam i do "zobaczenia" w kolejnym poście :)
~Książkoholiczka

poniedziałek, 27 października 2014

wyjść na prostą..

hej. to znowu ja. jak pewnie zauwazylicie jestem do tylu z duza iloscia recenzji. chcialam to  nadrobic ale to sa ksiazku ktore czytalam jeszcze w wakacje.. wiec  juz wielu rzeczy z tych ksiazek nie pamietam i pewnie bym nad nimi wszystkimi siedziala i siedziala i prawdopodobnie by z tego nic nie wyszlo xd a ja bym dalej byla zadluzona w coraz to nowsze recenzje. i teraz takie pytanie fo Was. mozecie wybrac 3 recenzje ktore napisze w wolnym czasie. z tych zadluzonych. oczywiscie dwie najnowsze napisze (rywalki, wybrani) a reszte z tych nie wybranych rowniez jesli tylko bede miala czas. i nie zapomne co tam bylo oczywiscie. bo tak to to robi sie bez sensu moje recki beda coraz gorsze bo pisze najstarsza recke i gdy dochodze do "najnowszej" to juz zapominam co i w niej bylo. takze na dzieen dzisiejszy 3. jesli wybierzecie trylogie czasu to zalicze ja jaka jexno ( nie wiem czy kazda oddzielnie  zrobie czy w jednym poscie ale zalicze wam jako jedno :) tyljo prosze.. myslcie logicznie. ja jeszcze kiedys te recku moze napisze ale np wpo juz ukazalo sie na blogu. fnin juz zaczelam wiec moze kiedys skoncze    xd db macie liste:
1. Felix Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
2. W Pierscieniu Ognia
3. Czerwien Rubinu
4. zielen szmaragdu
5. Blekit szafiru
6. Kot Bob i ja. Jak kocur i czlowiek zbalezli szczescie na ulicy.
7. Niezbednik Obserwatorow Gwiazd
ja bym osobiscie wybrala 3,4,5,6,7 ale wybor nalezy rowniez do was. uff .. nazvieralo sie tego troche. czekam na wasze kom a jak nie to obie tak jak napisalam. pamietajcie ze te ktore zostana moze jeszcze kiedya napisze , wpo juz bylo a ja ciagle czytam... a no i jesCze mam biezrace recenzje rywalek i wybranych. czejam na kom bo juz chce sie brac za recki. do "zobaczenia" paa
~Ksiazkoholiczka ♡

sobota, 18 października 2014

39. Charlie &



Autor: Stephen Chbosky
Tytuł: "Charlie" 
Tytuł oryginalny: The Perks of Being a Wallflower" 
Gatunek: Literatura współczesna
Ilość stron: 224
Wydawnictwo: Remi
Ocena: 10/10




Opis:
"Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji."


Książka ta przeznaczona jest dla każdego nastolatka. Głównie sięgnąć po nią powinny osoby, które własnie ukończyły gimnazjum i udają się do liceum. Charlie to zwyczajny chłopak, żyjący w swoim świecie. Uwielbia czytać książki. Jego rodzina nie jest jakaś nadzwyczajna. Ma starszego brata i siostrę, kochając rodziców i już nie żyjącą ciotkę. Co do niej miałam bardzo mieszane uczucia. W książce jest wspominana, głównie jako osoba za którą bardzo tęskni główny bohater. Z początku mu się nie dziwiłam-stracił kogoś bliskiego. Jednak kiedy pod koniec wyjawił jeden sekret trzymany w tajemnicy przez lata, pomyślałam, że Charlie jednak nie jest normalnym chłopakiem.
Jak padło w opisie-książka to zbiór listów do nieznanego odbiorcy. Charlie zamieszcza w nich najciekawsze przygody z liceum. Wszystko zaczęło się gdy spotkał swoich przyjaciół, uczniów klasy maturalnej- Sam i Patrica. Byli oni przyszywanym rodzeństwem, których tryb życia i upodobania mogą trochę przerażać osoby z ułożonych rodzin. Wprowadzają oni Charliego w całkiem nowy świat- alkohol, imprezy, papierowy, narkotyki, sek. Nie zrażajcie się od razu. Charlie nie popada w żadne nałogi. No może prócz papierosów, od których się po części uzależnił. Poza tym był tym samym chłopakiem-dobrze się uczącym, pilnie sprawującym w domu i strasznie wrażliwym. Prócz Sam i Patrica, Charlie poznaje innych ludzi. Tych popularnych i mniej, ale bardzo interesujących ludzi. Nie będę Wam nic spolerowała odnośnie spraw sercowych głównego bohatera, ale powiem tylko, że jedna dziewczyna zajęła w jego sercu znaczące miejsce, a z drugą wdał się w lekki romans.
Oprócz przyjaciół powiedzmy w swoim przedziale wiekowym, Charlie zaprzyjaźnia się również z nauczycielem. Wyleciało mi teraz z głowy czego uczył, ani jak miał na imię. Był ona najulubieńszym nauczycielem Charliego, który dawał mu mnóstwo książek do czytania. Musiała uczyć chyba angielskiego bo kazał mu pisać krótkie wypracowania z przeczytanych lektur.
Cóż mogę więcej powiedzieć? Czytając tę książkę nie zabraknie uśmiechu na Waszej twarzy oraz lekki smutek i rozczarowanie Was nie ominą. Książek tą przeczytałam w dwa dni i jestem bardzo zadowolona, ze po nią sięgnęłam.
Na podstawie tej powieści powstał film, w którym główne role otrzymali-Logan Lerman, Emma Watson oraz Ezra Miller. Poniżej dla urozmaicenia recenzji zamieszczę zwiastun tego filmu :) Osobiście nie miałam przyjemności zobaczyć jeszcze tej ekranizacji, ale jeżeli ktoś miał, liczę na krótki komentarz na jego temat :)





Liczę na jakieś komentarze :)
Buziaki i do usłyszenia.
Nora Fray
xoxo

niedziela, 12 października 2014

TBR październik /~\

Hej misie !
Witajcie w moim drugim poście w tym miesiącu :P ten post to takie dwa w jednym, bo chciałabym pokazać Wam tu mój stosik na październik, oraz takie moje plany co do tego miesiąca co chciałabym osiągnąć itd. A więc oto moj stosik :)

Zaczynając od góry:

1. Wybrani - C.J. Daugherty
Książka pożyczona od koleżanki. Podobno bardzo fajna, przekonamy się :)



2. Rywalki - Kiera Cass
Książka pożyczona od mojej koleżanki z klasy. Wiecie nowa klasa, nowa szkoła, nowi ludzie, nowe książki, nowe osoby czytające i kupujące, oraz mi pożyczające te książki :P w każdym razie widziałam dobre opinie na jej temat. Miałam ją kupić, ale jak trafiła się okazja...:P po kilku pierwszych rozdziałach jak na razie jestem zadowolona ^^


Oto mój stosik na ten oto, nowy miesiąc - październik.Poprzeczka nie stoi wysoko, bo w czasie roku szkolnego mało czasu na czytanie. Jeśli zajdzie potrzeba to coś się dołoży :)

przejdźmy teraz do drugiej części tego posta.
w tym miesiącu oczywiście chciałabym przeczytać wszystkie książki ze stosiku, nadrobić zaległe recenzje, bo nagromadziło się ich na prawdę dużo! Chciałabym dobić również do minimum 5,000 odwiedzin bloga , 20 obserwatorów oraz minimum 40 recenzji :)
Jak widzicie mam ambitne plany. Tylko 2-3 książki do przeczytania wraz z lekturą i książką, którą już prawie kończę *.* więc może będzie więcej czasu aby napisać zaległe recenzje i w końcu więcej poświęcić się blogowi. Być na bieżąco, a nie ciągle w tyle. Kolejny post to prawdopodobnie 1 cz. FNiN. Także "do zobaczenia".
~Książkoholiczka

sobota, 11 października 2014

38. Księżyc w nowiu *











Autor: Stephanie Meyer
Tytuł: Księżyc w nowiu
Tytuł oryginału: New moon
Liczba stron: 488
Ocena: 10/10


Książka zatytułowana "Księżyc w nowiu", jest drugą częścią znanej na całym świecie "Sagi Zmierzch" autorstwa Stephanie Meyer.
Kiedy spełniają się nasze najgorsze obawy, a życie zmienia się w dramat, o których dotychczas tylko się czytało, ważna jest świadomość posiadania przyjaciela... Rozstania bywają bolesne, przygnębiające, ale depresja występująca u Belli jest czymś wyjątkowo stałym. Zachowuje się tak, jakby cały jej świat runął w gruzach, bez możliwości odbudowy... i tak też się czuje. W częściowej odbudowie nadal szarego dla niej świata, wielką rolę odgrywają wizyty w domu pewnego przystojnego Indianina, z którym zaprzyjaźnia się i rozumie bez słowa.
Przedstawiona historia zdaje się być bliska każdemu nastolatkowi, a pierwszoplanowa narracja i przyjemny, prosty styl są idealnym dopełnieniem całości.
Okładka książki jest zależna od wydania. Wydawnictwo "Dolnośląskie" proponuje nam dwie wersje, z czego każda jest fantastyczna - jedna jest fotosem z filmu, a druga imponującą ilustracją.
Treść książki była na tyle ciekawa, że przeczytałam ją tak wiele razy, iż mogłabym recytować z pamięci niektóre fragmenty, a nawiązania do znanych dzieł Williama Szekspira, Romea i Julii i Snu nocy letniej, skłoniły mnie do poznania treści tych sztuk.
Naprawdę warto zasięgnąć po "Sagę Zmierzch". Cała seria jest świetna, jak i każda część z osobna. Przygody Belli to świetny sposób na zabicie nudy, a osoby uwielbiające opowieści wampiryczne, odnajdą w tej serii więcej, niż mogliby sobie wymarzyć. Ja nie żałuję czasu poświęconego na poznanie historii stworzonej przez Stephanie Meyer i zawsze chętnie wracam do jej książek.



Postanowiłam dodać Wam nową recenzję,
bo dawno mnie tu nie było.
Mam nadzieję,
że odwdzięczycie się
komentarzami
:)

Całuję :*
Naomi Stark


czwartek, 9 października 2014

Biorę udział w konkursie ! :)

~Książkoholiczka

Link do konkursu ^^ 








37. Ciemność przed Świtem &



Autor: J.A London
Tytuł: "Ciemność przed Świtem"
Tytuł oryginalny: "Darkness Before Dawn"
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 367
Wydawnictwo: Amber
Ocena : 10/10





Opis:
" Wampiry opanowały świat. Ludzie żyją w spustoszonych miastach, chronią się za ich wysokimi murami. Tylko tu są względnie bezpieczni- dopóki będą składać nowemu władcy ofiarę.
Siedemnastoletnia Dawn Mongomery jest wysłanniczką Denver, łącznikiem pomiędzy ludźmi i wampirami- najmłodszą, odkąd ustanowiono te funkcję.  Pogodziła się z tym, że musi opuszczać mury miasta, by na dworze władcy wampirów negocjować z nim jego przerażające żądania. 
Wszystko się zmienia, kiedy w życie Dawn wkracza Victor, syn władcy nieśmiertelnych, Lorda Valentine'a. 
Czy chce tego, co wszystkie wampiry?
Czy pragnie czegoś więcej- jej serca?
I czy ich uczucie ma jakąkolwiek przyszłość, gdy pojawi się rywal, który pożąda Dawn tak samo mocno, jak władzy i krwi..."

Opis mnie bardzo zaintrygował. Przyznać się Wam muszę, że jest to moja pierwsza książka o tematyce wampirycznej. Może nie wywoływała u mnie tylu dreszczy i nie gościła w mojej głowie 24 godziny na dobę, ale ma w sobie coś takiego, że ciężko się od niej oderwać.
Świat przedstawiony jest tragiczny. Czy ktoś chciałby żyć w kilku ocalałych domach, w samym centrum miasta, otoczonego wielkimi murami za, którymi czyhają się istoty żądne krwi? Czy co ranka chcielibyście się budzić z krzykiem, strachem i kołkiem w ręce? Ja na pewno nie.
Postać Dawn Mongomery przypadła mi do gustu. Mając zaledwie 17 lat została sierotą oraz wysłanniczką Denver. Bardzo ważna i trudna funkcja. Ale nie mogła odmówić, gdyż sam Lord Valentine ją do tego wyznaczył. Dawn jak praktycznie wszystkie inne bohaterki książek fantastycznych, ma swoją wierną przyjaciółkę Tegan. Lekko świrniętą i lekkomyślną dziewczyna, która jest dla niej jak siostra. W książce nie brakuje również seksownych panów. Chłopak Dawn, Michael szkoli się Strażnika Nocy- osobę broniącą miasta w nocy. Pojawia się również seksowny wampir Victor, który z początku ukrywa swoje pochodzenie aby nie wystraszyć Dawn. Dziewczyna będąc nim zauroczona nie zważa na fakt, że jest on wampirem. Ponieważ jest inny. Ponadto nie może zabraknąć zła wcielonego, czarnego charakteru, który pragnie uprzykrzyć życie głównym bohaterom, ale również całemu społeczeństwu.
Pierwszoosobowa narracja sprawia, że w niektórych chwilach ciężko się domyślić co się wydarzy.  Świat przedstawiony oczami Dawn jest sam w sobie tragiczny.
Okładka prezentowana przed wydawnictwo Amber jest niezwykła. Przedstawiona na niej dziewczyna to na pewno Dawn. Jak wiemy z jej opisu miała Długie czarne włosy, jasną karnację i musiała ubierać suknie ze średniowiecza na spotkania z Lordem Wampirów.
Książka ta jest ona kolejnym dowodem na to, że rodzice ze swoimi dziećmi potrafią stworzyć rzeczy, które podbiją serca społeczeństwa. Tutaj mamy przykład cudownej i owocnej współpracy matki i syna- rzadko spotykanego duetu.
Cóż mogę jeszcze o niej powiedzieć? Jest to książka godna polecenia, ale osoby mające historie o wampirach w jednym palcu mogą być wybredne w stosunku do tej książki. Nawiązując do okładki, trzeba powiedzieć że jest to troszkę gorsza kopia okładek "Upadłych".


Tak, więc oto kolejna recka ode mnie :) 
Mam nadzieję, że liczba komentarzy z czasem wzrośnie.... Nie mówię, ten jeden lub dwa  komentarze są motywujące, ale gdybyście się postarali napisać z 10 to byłabym prze szczęśliwa. 
Nie dziwcie się potem, że takiej Książkocholiczce nie chce się nic pisać, bo skoro nie ma żadnej motywacji....
Dobro koniec tych skarg. Zapraszam do czytania, komentowania i obserwowania bloga.
Do usłyszenia, 
Nora Fray :*
xoxo

piątek, 3 października 2014

36. Urodzona o północy &



 Autor: C.C Hunter
Tytuł: "Urodzona o północy"
Tytuł oryginalny: "Born at midnight"
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 365 
Wydawnictwo: Feeria
Ocena: 10/10 ♥ 





Opis:
Życie Kylie Galen nie jest łatwe. Umiera jej ukochana babcia, rzuca ją chłopak, jej rodzice się rozwodzą, a w dodatku ciągle widuje dziwna postać, której nikt poza nią zdaje się nie zauważać. Jedna nieodpowiednia impreza z nieodpowiednimi ludźmi zmienia jej życie na zawsze. Matka wysyła ją na obóz dla trudnej młodzie do Wodospadów Cienia. Jej współobozowicze nie są jednak po prostu "trudni"...
Kylie nie wierzy, że jej miejsce jest wśród tych dziwolągów. Oni twierdzą jednak, że jest jedną z nich. Kim dokładnie? Tego nikt nie wie...
W dodatku w życiu Kylie pojawia się Derek i Lucas. Są bardzo różni, ale obaj zajmują znaczące miejsce z jej sercu. " 

Po przeczytaniu opisu miałam wielkie oczekiwania. Jedynym dręczącym mnie pytanie było- Jak autorka chce wplątać trudną młodzież w świat fantasy? Jak się okazało-wcale nie było żadnej "trudnej młodzieży".  No chyba, że młode istoty nadnaturalne, które nie umieją w pełni kontrolować swoich mocy i zdolności można tak nazwać. Czytając tę książkę i nawet po jej zakończeniu miałam mieszane uczucia co do głównej bohaterki. Ale zanim o Kylie, przybliżę Wam trochę fabułę. Wodospady Cienia to miejsca, do którego co lato przyjeżdżają wampiry, wilkołaki, pół elfy, czarownice i tym podobne istoty aby nauczyć się historii swych gatunków, oraz rozwijać dary, dla każdego przypisane inne. Dwie komendantki obozu- Holiday i Sky - nie mają łatwego zadania. Nadzorują wszystkie gatunki, zapewniają jakąś rozrywkę tym nastolatką, ale również muszą zmagać się z ich wzajemną nienawiścią. Ponad to wielu starszych przedstawicieli poszczególnych ras jest negatywnie nastawione do obozu i robią wszystko aby go zamknięto. Dlatego obie komendantki mają częste wizyty z JBF- biura zajmującego się ochroną istot nadnaturalnych. Biuro to dostaje wiele doniesień, o różnych sprawach, które rzekomo robią nastolatkowie z Wodospadów Cienia.
Jak już mówiłam mam mieszane uczucia co do Kylie. Jest spoko dziewczynom, ale strasznie niezdecydowana i robiącą afery z mało istotnych rzeczy. Przyjeżdżając do obozu stanowczo mówiło "Na pewno nie jestem jedną z Was. Może mam guza mózgu, ze mnie źle odczytujecie, albo jest chora psychicznie." To mnie dobijało przez początek książki. Niezdecydowanie co do chłopaków, tez trochę denerwowało, ale między takimi ciachami sama nie potrafiłabym wybrać.
Trzecioosobowa narracja, bardzo pasuje do tej książki, ale dla mnie podobnie jak w przypadku "Więźnia Labiryntu", nie podoba się to, że wszystkie wydarzenia są pisane tylko z udziałem Kylie.
Okładka prezentowana przez wydawnictwo Feeria, jest naprawdę intrygująca i śliczna. Kolorystyka, była jedna z przyczyn dla, których postanowiłam kupić książkę.
Oczywiście bardzo polecam wszystkim tę książkę, myślę, że na pewno Wam przypadnie do gustu i będziecie ciekawi dalszych losów bohaterów.

Kolejna recenzja :)
Mam nadzieję, że się podoba. Zauważyłam, że strasznie krótkie są te moje notki..... ale bez spoilerów na nic więcej mnie nie stać.
Liczę na miłe jak i te niemiłe komentarze.
Pozdrawiam, Nora Fray.
xoxo

środa, 1 października 2014

Podsumowanie miesiąca- Wrzesień &



Siemanko :) 
Co tam u Was słychać? Nadszedł kolejny miesiąc, który zapowiedział się dość chłodno i deszczowo. To zapewne wina tego iż pisałam dzisiaj próbne testy gimnazjalne i pogoda opłakuje moje wyniki. Jutro pewnie z tej racji będzie lało jak cebra bo cześć przyrodnicza będzie rozwiązywana. 
Wrzesień... nie był miesiącem jakoś bardzo udanym jeśli chodzi o moje kontakty z literaturą. Udało mi się przeczytać tylko dwie książki.
Statystyki Książkocholiczka Wam już przedstawiła, a z racji iż muszę powtórzyć jeszcze chemie z drugiej klasy, czyli wszystkie kwasy, zasady, sole itp. nie będę tego już pisać. 
Przeczytane książki we wrześniu: 
-"Więzień Labiryntu"- recenzja dodana
-"Urodzona o północy"- recenzja w trakcie przemyśleń. 

Na przyszły miesiąc nie dodam stosika. Mam tyle nauki, że naprawdę jeżeli uda mi skończyć jedną, która zaczęłam w tamten czwartek to będzie dobrze. W poniedziałek mam trzy kartkówki i znając życie pani z majcy i geografii poprosi mnie o publiczne zaprezentowanie wiedzy. 
Tak wiec życzę Wam powodzenia na październik, aby te chłodne jesienne wieczory mogliście spędzić z kubkiem kakałka lub herbaty w jednej ręce, a książką w drugiej. 
Pozdrawiam,
Nora Fray.
xoxo

Podsumowanie miesiąca - wrzesień /~\

Podsumowanie miesiąca, który od początku bloga był dla mnie najgorszym miesiącem co do recenzji czytania i wszystkiego innego chyba też :c Mam nadzieję, że przeciwnie będzie w październiku, który rozpoczął się dość chłodno... ale w końcu już jesień - długie , zimne wieczory z czasem na książki. Miejmy nadzieję , że ten czas się teraz znajdzie bo we wrześniu z moim czytaniem istna masakra. Nie przedłużając przejdźmy do podsumowania.
Mamy już dzisiaj 4486 wyświetleń, a było 4156 co oznacza , że przybyło nam ich tylko 330. Obserwatorów mieliśmy 14, a jest 16 co oznacza , że przybyło ich 2. Dodałyśmy tylko 5 postów w tym 2 recenzje (minimum minimalne , ale mimo wszystko dziękuję Norze Fray).
Przeczytałam tylko 1 całą pozycję książkową , która , aż wstyd się przyznać miała tylko 20 str O,o oraz zaczęłam 1 września jakoś "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" (coś mi nie idzie :( ) który czytam do tej pory i przeczytałam z niej tylko 160 str... nie zadawalający wynik :c łudzę się w nadziei , że skończę go do końca tego tygodnia i zacznę "rywalki".także łącznie przeczytałam jakieś 180 str w tym miesiącu - strasznie mało... - co daje nam jakieś.... 5 stron na dzień.... OMG ! :o Nie nie nie! Ten miesiac był porażką, a do tego tyyyyyle nauki :c Mam nadzieję , że w tym się poprawię (wiem gadam tak co miesiąc) i na prawdę zacznę jakoś bardziej pisać itp... ale to trudne.. wiecie nowa szkoła, nowe przedmioty, nowości do nauki.. serio mi ciężko , ale będę się starała i jeśli tylko będę mogła to będę dodawała nowe posty. Mam nadzieję , że mi wybaczycie iż recenzje nie pojawiają się tak jak na początku - za każdym razem kiedy przeczytam tylko nową książkę, postaram się to naprawić. Nom.. to chyba na tyle w tym poście... a mam jeszcze 1 informacje. W zeszłym miesiącu nie zdążyłam dodać stosiku (dodałam podsumowanie 22.09. ...) ale w tym postaram się dodać nawet jeszcze dzisiaj / jjutro / do końca tyg.. mam nadzieję, że mi wybaczycie. Pozdrawiam i pamiętajcie , że ja chociaż nie dodaję nic to ciągle myślę o Was i o blogu. Pozdrawiam i do zobaczenia w nowym poście kochani.
~Książkoholiczka

poniedziałek, 29 września 2014

35. Więzień Labiryntu &




Autor: James Dashner
Tytuł: "Więzień Labiryntu"
Tytuł oryginalny: "The Maze Runner" 
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc w Ocena: 100/10 :)







Opis:
"Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom okazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie- otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego labiryntu.

Podobnie jak Thomas, żaden mieszkaniec w Strefie nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedz, przemierzając korytarze otaczającego go labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice.
Kiedy następnego dnia po Thomasie winda do Strefy po raz pierwszy zostaje dostarczona dziewczyna przynosząc tajemniczą wiadomość, wszyscy Streferzy zdają sobie sprawę, że od tej pory nic nie będzie już takie jak było. Thomas podświadomie czuję, że to własnie on i dziewczyna są kluczem do rozwiązania zagadki Labiryntu i znalezienia wyjścia. Ale z każda chwila czasu na to jest coraz mniej, a pytań wciąż więcej.

Dlaczego w ogóle znaleźli się w Strefie?
Jaka jest ich rola?
Kim są Stwórcy, którzy sprawują nad nimi kontrolę?
Czym jest labirynt i czy można znaleźć z niego wyjście?
Jaką cenę przyjdzie im  za to zapłacić czy są na to gotowi?

Szansa jest tylko jedna.
Znajdź wyjście albo giń."

Po przeczytaniu pierwszych stron, rozdziału pomyślałam sobie-" Ocho kolejna książka typu Igrzyska Śmierci i Niezgodna". Jednak to mnie wcale nie zniechęciło. Motyw labiryntu strasznie mnie intrygował. Przecież ta wielka i skomplikowana budowla symbolizuje głównie strach, zagadkę, błądzenie czy po prostu trud w odnalezieniu wyjścia. Zaczęłam więc czytać dalej i dalej i dalej, aż w końcu skończyłam książkę i po prostu zabrakło mi słów. Ale zanim przejdę do swoich odczuć to, krótko Wam ją streszczę.
Strefa to miejsce, w którym żyli chłopcy zesłani przez niejakich Stwórców. Od trzech lat szukali oni drogi ucieczki stamtąd jednak nie było to zbyt owoce. W Strefie nie było czasu na nudę. Każdy miał swoje zajęcie, każdy był kimś. Wydawać bo się mogło, ze to życie prawie idealne. Mają miejsce, które nazywają domem, rzeczy potrzebne do życia i siebie na wzajem. Są tam również w miarę bezpieczni. Przez trzy lata cztery wrota w murze otwierały się i zamykały o stałej porze. Z chwilą zamknięcia w Labiryncie zaczynały polowania straszliwe stwory zwane Buludożercami. Osoba, która nie zdążyła na czas wrócić do Strefy, nie miała już szans na powtórne ujrzenie "domu" i przyjaciół. Buldożery doskonale wiedzieli jak zająć się taki osobami.
Główny bohater- Thomas wydawał mi się na początku zwykłym dzieciakiem, który nic nie umie robić, a najlepiej pobiegłby do mamusi i płakał w jej spódnice. Jednak z czasem, kiedy Tommy zaczął interesować się Labiryntem oraz zostaniem zwiadowca-osobą, która codziennie wbiegała do labiryntu i szukała drogi ucieczki, wydał mi się gościem mądrym i go polubiłam. W momencie , gdy zaczął nad tym myśleć czuł jakby labirynt nie był mu obcy, jakby znał to miejsce, był tu już kiedyś. Z każdym dniem to uczucie rosło w siłę, a w momencie kiedy do Strefy przybyła pierwsza dziewczyna, Teresa, był tego prawie pewny. Z jej pomocą odkrył w ciągu kilku dni zrobili rzeczy, na jakie Zwiadowcy jak i dwaj dowódcy Strefy- Alby i Newt nie wpadli od trzech lat. Ogólnie wszyscy Strzeferzy na to nie wpadli.
Nie spoilerując Wam za wiele dopowiem jeszcze iż Buldozercy nie byli tylko stworami, które zabijały Streferów. Mieli oni specjalne kolce, którymi kąsali chłopaków, powodując u nich straszliwa chorobą. Po wstrzyknięciu im specjalnej surowicy, przechodzili oni przez tak zwaną przemianę i odzyskiwali pamieć. Jednak po tym, żaden z chłopaków, którzy to przeżyli nie mieli zamiaru o tym mówić. Trzecioosobowa narracja byłaby znacznie lepsza gdyby nie była pisana tylko z perspektywy Thomasa. Z miłą chęcią zobaczyła bym świat np. Z wypraw zwiadowców do Labiryntu, a nie tylko z ich opowieści.  Ale i tak wszystko było cudownie opisane.
Okładka zaproponowana przez Papier Księżycowy jest intrygująca. Widzimy na niej labirynt oraz oko.
Premiera filmu miała miejsce 19 września. W postać Thomasa wcielił się Dylan O'Brien znany głównie z roli w Teen Wolfie. Obok Dylana wystąpili również:
W roli Teresy- Kaya Scodelario (Kumple)
Gally- Will Poulter (Millerowie)
Newt- Thomas Brodie Sangster (Gra o Tron) 
O filmie mogę powiedzieć ze jest to jak dla mnie najlepsza ekranizacja w historii. Lepsza od Igrzysk Śmierci czy Niezgodnej. Oczywiście brakuje niektórych momentów i postacie są lekko zepsute (nie mowie o aktorach), ale film jest godny polecenia i bardzo emocjonujący. "Próby ognia" czyli druga części tej trylogii ma mieć premierę 18 września 2015 roku. 
Na koniec oczywiście bardzo gorąco polecam wszystkim te książkę. Będzie Was trzymać w niepewności aż do samego końca i oczywiście nie zabraknie łez.
***

I jak Wam się podoba? Dla mnie jakoś lekko pogmatwana jest i język taki za prosty, zbyt młodzieżowy, ale inaczej nie potrafię tego opisać. Liczę na miłe komentarze z Waszej strony oraz na to, że kogoś zachęciłam na tę książkę :) 
Nora Fray

poniedziałek, 22 września 2014

34. Tajemnicza historia w Styles &



Autor: Agata Christie
Tytuł: Tajemnicza historia w Styles
Tytuł oryginalny: The Mysterious Affair  at Styles
Gatunek: Kryminał
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ocena: 10/10 :)






Opis:

"Klimat starej angielskiej posiadłości, rodzinne niesnaski i szkandele, spalony testament i wiele mylnych tropów. Kto z domowników miał motyw, by otruć właścicielkę rezydencji Styles Court? Czy zbrodnię popełniono z namiętności czy chciwości?
Nad rozwikłaniem zagadki po raz pierwszy razem pracują -kapitan Hastings, marzący o tym, żeby być Sherlockiem Holmesem, i Herkules Poirot, który nie musi o tym marzyć."





Twórczość Agaty Christie znają na pewno wszyscy fani detektywistyki. Historie Herkulesa Poirota są bardzo intrygujące jak i czasem zabawne. Sposób w jakim belgijski detektyw rozwiązuje swoje sprawy jest zabójczo komiczny i to z pewnością bardziej wciąga czytelnika. Pierwsza powieść z tego cyklu nosi tytuł "Tajemnicza historia w Styles". Głównym celem przebiegu wydarzeń jest odkrycie sprawcy morderstwa. Przez całą książkę przewija się masa teorii na temat całej sprawy i jak domniemanych sprawców. Finał tej cudownej powieści może zaskoczyć każdego. Nigdy nie spodziewałabym się, że właśnie ta osoba była winna całej sprawie, jak również całe dochodzenia detektywa Poirota na to nie wskazywało! 
Okładka proponowana przez wydawnictwo Dolnośląskie jest bardzo interesująca. Gdyby nie ta czaszka na papierku od herbaty myślę, że nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego.  Jednak właśnie ten element dla mnie był jednym z powodów, dla których sięgnęłam po tę książkę. 
Co bym mogła jeszcze dodać? Książka jest na prawdę interesująca. Autorka podjęła się nie lada zadaniu aby całe przygody pisać z perspektywy kapitana Hastings'a. Ta pierwszoosobowa narracja dodaje więcej tajemniczości powieści, gdyż nie wiemy jakie przemyślenia ani uczucia kierują głównym bohaterem. Kiedy zaczęłam czytać tę książkę, pomyślałam sobie dlaczego ten człowiek (mam na myśli Poirota) nie jest zamknięty w jakimś zakładzie dla ludzi obłąkanych. Tak wiem może wydawać się to dziwne, ale takie były moje odczucia względem tej postaci. Bardzo polecam wszystkim tę jak i inne dzieła, które wyszły spod ręki Agaty Christie. Kobieta miała po prostu wielki talent, którego nie zmarnowała.

Tak więc oto kolejna recenzja! Krótka, ale cóż mogłam więcej powiedzieć o tej książce nie zdradzając żadnych szczegółów? Liczę na pozytywne komentarze, chociaż dwa! :D
Kolejna recenzją będzie "Więzień Labiryntu". Przygotujcie się, że to będzie bardzo wyczerpująca recenzja i od razu uprzedzam, że dodam w niej małą recenzję filmu ( będą to 2-3 zdania) gdyż mam po prostu obsesję na punkcie tego dzieła.
Do usłyszenia, buziaki :*
Nora Fray 



Podsumowanie miesiąca - sierpień /~\


okk.. podsumowanie miesiąca może trochę spóźnione bo już prawie koniec następnego, no, ale wiecie szkoła się zaczęła, wyjazd miałam itp.. wybaczcie, ale już:
na początku miesiąca mieliśmy 4156 wyświetleń co oznacza, że od poprzedniego przybyło nam 1036, Obserwatorów przybyło nam tyle ile mieliśmy od początku założenia bloga czyli 7, więc łącznie jest Was już 14. Mamy 9 nowych postów w tym 5 recenzji. To było ogólne podsumowanie, a teraz takie moje prywatne :D
Przeczytałam 4 pozycje książkowe (całkiem dobry wynik jak na mnie) w tym wszystkie książki ze stosika, oraz jedną dodatkową. Książki przeze mnie przeczytane:
1. ,,Czerwień Rubinu." - Kerstin Gier  344 str.
2. ,,Błękit Szafiru." - Kerstin Gier  364 str.
3. ,,Zieleń Szmaragdu." - Kerstin Gier  456 str.
4. ,,Kot Bob i ja. Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy." - James Bowen  296 str.
Wszystkie książki były świetne i ciężko mi wybrać ze wszystkich najlepszą czy najgorszą, jednak najmniej ze wszystkich podobała mi się "Kot Bob i ja..." jednak też była wspaniała i dawała do myślenia.
Łącznie przeczytałam 1460 stron co daje nam ok. 47 stron na dzień. Wynik - nie najgorszy. Postaram się jeszcze dzisiaj lub jutro wstawić stosik wrześniowy, oraz ewentualnie jakąś recenzje. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania postów. Papa :*
~Książkoholiczka

środa, 10 września 2014

Stosik Wrześniowy #9 &

 
"Urodzona o północy"- C.C Hunter (książka moja)
"Zagrożeni"- C.J Daugherty (książka koleżanki)
"Więzień Labiryntu"- James Dashner (książka moja)
+ "Dywizjon 303"- Arkady Fiedler (lektura)

Jak widzicie, książek nie ma dużo. Nie lubię wybierać masy książek do przeczytania w określonym czasie, bo i tak ich nie przeczytam. Dlatego sądzę, że 3 książki to wszystko co jestem w stanie przeczytać w ciągu 30-31 dni. Najbardziej zależy mi na szybkim przeczytaniu "Więźnia Labiryntu", gdyż chciałabym znać całą fabułę przed premierą filmu, oraz napisać recenzję dla Was przed tym terminem (czyli 19.09). Mam nadzieję, że ktoś będzie cierpliwie czekał na recenzję, którejś z wymienionych wyżej  książek.
Nie przedłużając do zobaczyska!
Buziaki :*
Nora Fray :)


poniedziałek, 8 września 2014

33. Finale &



Autor: Becca Fitzpatric
Tytuł: Finale
Tytuł oryginalny: Finale
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 1000000/10 ♥ 





Opis:
"Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadła czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi  wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz musza połączyć siły, by stoczyć ostatnią walkę o życie.
Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć rolę zostały rozdzielone Nora i Patch i wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć."


Ostatnia cześć tak samo jak poprzednie jest owiana masa tajemnic, zwrotów akcji oraz humoru. Nie brakuje również wiele smutnych chwil, które bardzo odbijają się na dalszych akcjach i bohaterach.
Jak dowiedzieliśmy się pod koniec "Ciszy", Nora stała się czystej krwi Nefilem oraz przywódca armii Czarnej Reki. Do tego panuje wojna między jej gatunkiem, a gatunkiem jej ukochanego Patcha, czyli Upadłymi Aniołami. Dziewczyna nie ma łatwego zadania, ale w każdej chwili może liczyć na pomoc ze strony Patcha, zaufanego przyjaciela Scotta oraz tajemniczego Dantego. Z początku myślałam, że jest spoko gościem, niewinnym Nefilem, który rzekomo obiecał Czarnej Ręce opiekować się i wspierać Norę w drodze do wygrania wojny. Jednak w książkach fantastycznych nie można wierzyć żadnym swoim domysłom. Ta cześć oferuje nam również obecność Archaniołów, dokładnie dwóch.
Łzy w wielu momentach napłyną Wam do oczu i nawet fantastyczny epilog sprawi, ze zakręcą Wam się łzy w oczkach.
Okładka jest przecudowna. Wydawnictwo otwarte doskonale wie co fani lubią. Ta okładka przedstawia zapewne Norę, która w końcu się otworzyła, pokazała swoja twardą stronę oraz Patcha, który ze wszystkich sił jej pomagał.
Pierwszoosobowa narracja pasuje tutaj chyba najbardziej, gdyż wszystkie wydarzenia kręcą się wokół Nory.
Nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć. Uwielbiam twórczość Beccy i jestem jej niezmiernie wdzięczna, że stworzyła tak cudowną serię, ale mam również do niej żal za to, że wplątała w nią wiele nieprzyjemnych momentów, postaci jak i uśmierciła wiele osób mi bliskich. Po raz kolejny polecam Wam wszystkim tę serie. Na pewno wciągniecie się bez reszty w przygody Patcha i Nory i tak seria stanie się dla Was odskocznia od prawdziwego życia. Miejmy nadzieję, że Becca stworzy jeszcze jakąś cudowną serię.

I jak Wam się podoba? Recenzja krótka, ale mam nadzieję, że przekonująca. Liczę na szczere komentarze, oraz na to, że moje recenzje Was przekonały do sięgnięcia po tę serię. Nie wiem kiedy pojawi się następna recenzja, ale wyczekujcie jej cierpliwie :)
Buziaki :*
Nora Fray



Podsumowanie miesiąca- Sierpień &


Przeczytane książki:
"Kosogłos"- Suzanne Colins
"Ciemność przed świtem"- J.A. London
Przybyło nam:
• 7 obserwatorów
• 9 postów
• 5 recenzji
• 1036 wyświetleń

Jak widzicie, w sierpniu nie zaszalałam. No cóż może Wrzesień będzie trochę lepszy. Jestem bardzo zadowolona z naszych statystyk! Tylu obserwatorów i wyświetleń... jesteście super! Wybaczcie, że notka tak późno, ale szkoła i sami rozumiecie. Jeszcze do tego 3 gimnazjum w moim przypadku, więc od początku jadą po nas niemiłosiernie. Zaraz dodam stosik na ten miesiąc i nową recenzję. Przy okazji, smucą mnie tylko 3 komentarze pod ostatnia notką mojego autorstwa. Ale ważne, że są.
Buziaki i do usłyszenia :*
Nora Fray 

środa, 27 sierpnia 2014

32. Dary Anioła: Miasto Popiołów &

Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto Szkła
Tytuł oryginalny: City of Ashes
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: MAG
Ocena: 9/10









Opis:
"Clary Fray chciałaby, aby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata-Wilkołaki, wampiry, wróżki..."



 W tej części postacie są nam już bliższe co umożliwia przewidzenie ich ruchów.  Jednak nie zawsze jest to możliwe.  Tragiczny zwrot akacji pod koniec Miasta Kości odbija się na głównych bohaterów dość solidnie. Wszyscy, którzy mieli nadzieję że między Jace'm a Clary będzie coś więcej będą musieli zmierzyć się z gorzka prawda. Wątek w jaki zamieszany zostanie Simona będzie bardzo interesujący i w dalszych częściach będzie nieodłączną częścią tej historii. Świat nocnych Łowców nam się otworzy- poznamy inne istoty, które nie będą zbyt przyjazne. Niektórzy Nefilim również nie wydadzą się wam pajac entuzjazmem ale taki już urok wszystkiego co mroczne i spowite tajemnicami. Ta część pokaże nam bliżej jak surowe jest prawo nocnych Łowców,  oraz pokaże przywiązanie Clary do matki, jak i przybliży nam jej tajemnicza moc.
Narracja trzecia osobowa jest wręcz idealne dla tej historii.  Dzięki niej mamy obraz na większość rzeczy jakie się dzieją w książce i pozwalają bardziej się wciągnąć.
Okładka przedstawia Clary, która "stoi" nad rozległym wodami. Podpowiem ze jest to rzeka, która w tej części jest punktem kulminacyjnym przebiegu zdarzeń.
Wydawnictwo Mag prócz wspaniałej okładki zapewniło nam idealna czcionkę,  która pokochałam.
Inne części serii:
" Miasto Kości"
"Miasto Szkła"
"Miasto Zagubionych Dusz"
"Miasto Upadłych Aniołów"
"Miasto Niebiańskiego Ognia"-(premia w Polsce 24 września. Cena za książkę ok.45 zł)



Dla mnie ta część nie była zbyt ciekawa. Czekajcie źle to ujelam- była ciekawa, jednak nie przypadła mi do gustu. Znajdował się tam zbyt wiele mieszanych uczuć bohaterów, które przyćmiewały przebieg akcji. Jednak nie krytykuje fabuły tej części,  bo bardzo mi się spodobała.  Zachęcam każdego do przeczytania wszystkich tomów tej serii jak do poświęcenia czasu na inne powieści autorki. Dary Anioła to seria, którą polecam każdemu! Jedna z moich ulubionych :)

Co do ekranizacji nikt nie jest w 100 % pewny. Niektórzy spekulują, że pojawi się ona pod koniec tego roku, inni że w marcu 2015, a jeszcze inni, ze nie będzie miała ona miejsca, gdyż pierwsza część była totalna klapa. Osobiście wierzę w drugą opcje i dla mnie pierwsza część filmu była cudowna, pomimo faktu, że ominęli wątek Simona zamienionego w szczura :D

I jak Wam się podoba???
Stwierdziłam, ze jednak zrobię odrywnik, bo nie mam pojęcia jak napisać recenzje "Finale".
Książkę tą czytałam dość dawno temu, ale myślę, ze to co tu napisałam nie jest takie złe. CZekam na szczerą opinię i do usłyszenia.
Buziaki :*
Nora Fray ♥

wtorek, 26 sierpnia 2014

31. Sekret Julii /~\

Autor: Tahereh Mafi
Tytuł: Sekret Julii
Stron: 437
Wydawnictwo: Otwarte
Tytuł oryginalny: Unravel me
Rok wydania: 2013
Ocena: 7/10

Po ucieczce z kwatery Komitetu Odnowy, Julia i Adam trafiają do Punktu Omega (gdzie trafiają ludzie o szczególnych zdolnościach, takich jak Julia) gdzie są bezpieczni i szczęśliwi. Szczęście zakochanych nie trwa jedna długo. Julia poznaje sekrety, które mogą przesądzić o ich wspólnej miłości. Czy Adam na pewno jest odporny na dotyk Julii? Czy związek zakochanych przetrwa? Co jeszcze odkryje Julia?

Książka pod tytułem "Sekret Julii" to druga z kolei część bestsellerowej trylogii o Julii, napisanej przez Tahereh Mafi. Książka ta raczej przeciwnie do swojej poprzedniczki, wciąga od samego początku do końca. Nie można jej ot tak sobie odłożyć. Dalsza historia Julii i Adama to gwarancja minimum jednej nieprzespanej nocy. Nawet po przeczytaniu książki - dalej myślimy "co będzie dalej?" "a może...?" czy nawet rozmyślamy o tym co już się zdarzyło.

Okładka jak w pozostałych częściach (ja miałam inną okładkę 1 części) przedstawia oko. W tej części to oko jest takie zimne, z lodu.. może przedstawia jakieś relacje z książki? W każdym razie moim zdaniem okładka całkiem dobrze obrazuje zawartość książki, a dodatkowo jest piękna, ale taka tajemnicza.. smutna. Ta część również. Książka ograniczona jest tylko do okładki, jednak to bardzo dobrze, ponieważ jest wtedy większe pole do popisu w wyobraźni.

Osobiście kupiłam już finałową część o losach Julii. Z jednej strony bardzo chciałabym już ją przeczytać, wiedzieć co dalej i w ogóle, z drugiej jednak nie chcę, aby to już był koniec. Nie chcę też wiedzieć co będzie dalej... nie nie nie. Ale jestem jej tak ciekawa :D Mam mieszane uczucia, po przeczytaniu sekretu, oraz spojleru z internetu co do ostatniej części :/

Sądzę, że historia Julii uczy nas czegoś i nie pozostawia nikogo obojętnym. Jest świetnym dowodem na to, jak społeczeństwo może być okropne. Ale nie wszyscy muszą tacy być...

Świetne jest w książce to, że gdy Julia i Adam przybywają do Punktu Omega, wszyscy są dla Julii wyrozumiali. - Julia zaczyna nowy rozdział w swoim życiu. Są tam ludzie, którzy ją rozumieją i nie jest tak , jak wcześniej, ludzie już nie traktują Julii jak potwora, tylko jak zwyczajnego człowieka. Nie obchodzi ich to , że Julia może zabijać dotykiem.. no może nie wszyscy tacy są, ale większość. - Ludzie z Punktu Omega, są bardzo wyrozumiali i to jest dobre, bo chcą , aby Julia czuła się u nich bardzo dobrze i zaczęła współpracować, jednak momentami Julia mnie denerwowała. Wszyscy byli dla niej tacy mili i w ogóle traktowali ją bardzo dobrze, chcieli jej pomóc, a ona zachowywała się jak dziecko. Ciągle odpychała to co jej oferowali. Rozumiem, że przeżyła dużo i w ogóle, ale jednak to i tak nie usprawiedliwia tego zachowania.

Książkę, jednak jestem gotowa, serdecznie polecić , wszystkim którzy jeszcze jej nie czytali.Jeśli czytaliście, ale macie inne zdanie na temat książki, napiszcie mi to w kom. tynczasem serdecznie polecam. - koniecznie przeczytajcie.

Czekam na przynajmniej 2-3 kom. Kolejna recenzja to prawdopodobnie FNiN oraz Gang Niewidzialnych Ludzi lub W Pierścieniu Ognia. Recenzja jest nie sprawdzona , ani nie poprawiona, więc za nią przepraszam, ale koniecznie chciałam ją Wam dzisiaj dodać. Przy następnej jeszcze bardziej spróbuje się poprawić. Kocham Was i czekam na Wasze komentarze. Pamiętajcie , że nawet najmniejszy kom motywuje, choćby z krytyką, ale uzasadnioną. Pozdrawiam Was serdecznie i  zapraszam do kolejnych recenzji.
~Książkoholiczka

czwartek, 7 sierpnia 2014

30. Cisza &



Autor: Becca Fitzpatric
Tytuł: Cisza
Tytuł oryginalny: Silence
Gatunek: Fantasy
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Wydawnictwo otwarte
Ocena: 11/10



 

Opis:

"W trzeciej części Nora budzi się na cmentarzu, obok mogiły ojca. Nie wie co tam robi, nie pamięta ostatnich miesięcy swojego życia. Nie wie gdzie w tym czasie była, co robiła, nie pamięta też swojego byłego chłopaka Pacha, Nefilów, Aniołów i wszystkiego co z tym związane.W głowie czerń, czerń, która ja pochłania. Widzi czerń oczu kogoś, z kim była związana, jednak nie umie sobie tej osoby przypomnieć."


Sam opis bardzo mnie załamał. Nora straci pamięć? Myślałam, że to są jakieś chore żarty..... Zanim sięgnęłam po tę cześć miałam mnóstwo pytań! Niektóre z nich znalazły rozwiązanie, ale nie będę nic zdradzać! Prolog był według mnie chyba najlepszy ze wszystkich i do tego bardzo smutny. Dalsze rozdziały bardzo mnie intrygowały. Z kolejnymi stronami bardzo ciekawiło mnie jak daleko posunie się Nora, aby odzyskać pamięć. Wszystko co kojarzyła z czernią odnosiło się do Patch'a, którego przez pewien czas będziecie znać jako Jev. Te wspomnienia były wspaniałe! Myślałam, że w końcu przypomni sobie wszystko o nim, odnajdzie go i rzuci mu się w ramiona. Cóż jednak moje oczekiwania nie nadeszły tak szybko....
W tej części bardzo dożo udział mieli Scoot jak i znienawidzony przeze mnie Hank Millar. Vee trochę nam zniszczy obraz idealnej przyjaciółki, ale wiedzcie, że wszystko co robiła, było z myślą o bezpieczeństwie Nory. Napomknę jeszcze, że tę cześć odradzam osobą wrażliwym na jakiekolwiek formy przemocy. Autorka w tej części nie była zbyt dobra dla głównej bohaterki.
Pierwszoosobowa narracja jest dla tej części idealna! Wewnętrzne rozmyślania, kłótnie i innego rodzaju rozmowy Nory ze samą sobą ciekawią z każdą linijką. To jak Nora bardzo chce dowiedzieć się wszystko co zdarzyło się od ostatniej rzeczy jaką pamięta aż do teraz jest naprawdę wzruszające i dziwię się jak Nora się tak łatwo nie poddała, gdyż przyznajmy to, ale większość osób dookoła kłamało jej w żywe oczy.
Okładka przedstawia Anioła-Patcha, który trzyma w swoich rękach Norę. Myślę, że jest zobrazowanie po części pierwszych chwil książki, zważywszy na to co stanie się z Patchem trochę później. Okładka jak dla mnie była dość smutna i taka właśnie była cała książka. 
Bardzo polecam wszystkim fanom fantastyki, historii o Aniołach i wielkiej miłości całą sagę "Szeptem", a tom wszystkim, którzy mają nadzieję na szczęśliwy finał miłości Patcha i Nory. Jeśli załamaliście się drugą częścią-spokojnie to minie w momencie, w którym będzie kończyć trzeci tom.

I jak Wam się podoba?
Trochę krótka, ale mnie tam pasuje :) Liczę na komentarze, bardzo szczere! Moją następną recenzją będzie "Finale", czyli ostatnia część serii Szeptem. Stwierdziłam, ze nie ma sensu robić jakiś przerywników, bo seria jest krótka.

P.S-Wybaczcie, ze opis jest taki inny niż do tych czas, ale książkę pożyczyłam koleżance, a na intrenecie znajdowałam całkowicie inny opis niza miałam na książce.

Do usłyszenia, buziaki :*
Nora Fray. ♥